Tuż po wczorajszym koncercie poprzedzającym rozpoczęcie piłkarskich mistrzostw świata, w wypadku samochodowym zginęła trzynastoletnia prawnuczka Nelsona Mandeli, Zenani. Były prezydent RPA miał uświetnić swoją obecnością uroczystość otwarcia mistrzostw, ale w obecnej sytuacji nie pojawi się na stadionie w Johannesburgu.
Policja nie podała szczegółów dotyczących tragicznego wypadku, w którym uczestniczyła wnuczka Mandeli. Wiadomo, że nikt poza nią nie odniósł większych obrażeń.
Nelson Mandela, jeden z największych żyjących autorytetów, bojownik w walce z rasizmem, otrzymał list z kondolencjami od szefa FIFA, Seppa Blattera. Szwed napisał w nim:

Słyszałem o tragicznej informacji, że Twoja prawnuczka straciła życie w wypadku samochodowym. Jestem dogłębnie wstrząśnięty, nie mogę tego zrozumieć i nie potrafię znaleźć słów, by wyrazić mój smutek. Cała piłkarska rodzina łączy się z Tobą i Twoja rodziną w żałobie. Dzisiaj wszyscy jesteśmy po waszej stronie.
W zaistniałej sytuacji rozumiemy, iż nie będziesz mógł być obecny na ceremonii otwarcia mistrzostw świata. Będziemy jednak czuli, że jesteś z nami duchem i za to jesteśmy Ci niezwykle wdzięczni.










