Pomocnik Barcelony, Yaya Toure, w wywiadzie udzielonym dla skysports.com przyznał, że nie otrzymał żadnej oferty ze strony Manchesteru.
Spekulacje wytworzyły hiszpańskie media, którym wydawało się, że Yaya będzie chciał grać ze swoim bratem – Kolo Toure.
Toure miał być włączony w transfer Robinho na Camp Nou. Jednak Pep Guardiola zaprzeczył, jakoby coś takiego miało miejsce. Klub jest zainteresowany Brazylijczykiem, ale nikt nie zamierza włączać w to piłkarzy.
– Nic mi nie wiadomo o ofercie Manchesteru. Teraz jestem piłkarzem Barcelony i to się liczy najbardziej – powiedział reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej.
Mark Hughes niejednokrotnie mówił, że chętnie widziałby Toure w swoim składzie, uważa go za bardzo dobrego piłkarza.










