Pomimo kliku wpadek pierwszego bramkarza „Kogutów”, Heurelho Gomesa, a także drugiego golkipera, Bena Alnwicka, trener Harry Redknapp przyznał, iż klub nie weźmie udziału w walce o zakup Carlo Cudiciniego z Chelsea.
Redknapp przyznał na łamach prasy, że nic mu nie wiadomo, jakoby Cudicini miał trafić na White Hart Lane. Media, które spekulowały, że pozyskaniem Włocha zainteresowane są Totenham i Manchester CIty dostały więc jasny sygnał, że „Koguty” nie będą się starać o Cudiciniego.
Carlo Cudicini przeżywa ostatnio ciężkie chwile w Chelsea. Numerem jeden na bramce jest Petr Czech. Włoski golkiper gra jedynie w meczach Pucharu Ligi i Pucharu Anglii.
Zainterowanie Włochem wyraził także Manchester CIty, ale jest on bliżej pozyskania irlandzkiego bramkarza Newcastle, Shaya Givena.
Cudicini ma 35 lat. Do Chelsea trafił w 1999 roku za jedyne 160 tys. funtów. W sezonie 2001/2002 został wybrany przez kibiców „The Blues” najlepszym piłkarzem. Najlepszym bramkarzem Premiership został w w sezonie 2003/2004. Od momentu kiedy do klubu przybył Jose Mourinho i zakupiono czeskiego bramkarza Petra Czecha, Cudicini stracił miejsce w podstawowym składzie.










