Były szkoleniowiec Realu Madryt, John Toshack, uważa, że obwinianie Lionela Messiego za aktualną formę Barcelony jest „okrutne”. Walijczyk sądzi, że problemy zespołu są rezultatem pozaboiskowych kłopotów, z jakimi w tym sezonie zmaga się „Blaugrana”.
Katalońscy giganci zostali wyeliminowani przez Atletico Madryt z pogoni za europejskimi laurami, a w krajowej lidze tracą do zespołu Diego Simeone już siedem punktów po szokującej porażce z Granadą. Po przegranej z Realem Madryt w Copa del Rey zespół Gerardo Martino ma przed sobą widmo sezonu bez trofeum.
Messi nie był w stanie wpisać się na listę strzelców w tym okresie, jednak dwukrotny trener Realu, Toshack, twierdzi, że krytyka pod adresem Argentyńczyka jest nieuzasadniona, gdyż problemy pozaboiskowe mają większy wpływ na to, jak zespół prezentuje się na murawie: – To jest okrutne dla Messiego. Nie można go winić. Gra na wysokim poziomie, jednak zawsze oczekuje się od niego więcej. Neymar jest graczem na poziomie Garetha Bale’a, ale problemy pozaboiskowe nikomu nie pomagają.
Wszyscy mówili o Barcy jako najlepszej drużynie w historii i tak, byli jedną z najlepszych, jednak trzeba wiedzieć, kiedy przebudować zespół, by pozostać na szczycie zanim będzie za późno. Trzeba naprawiać dach zanim zacznie cieknąć woda, bo nie można oczekiwać, że uda się naprawić go wtedy, kiedy woda już się przez niego przedostaje.










