Zbliżająca się kolejka Premiership stanowi przedmiot dociekań. Jeden z nowych nabytków Liverpoolu już zadebiutował, mowa o Suarezie. Teraz czas na tego, kto Anfield Road opuścił, czyli Fernando Torresa. Zmierzy się on właśnie ze swoim byłym klubem i ma nadzieję na strzelenie bramki. Zapowiada się zatem na prawdziwe emocje.
Najpierw czas jednak na spotkania sobotnie. Otworzy je mecz Stoke z Sunderlandem. W ostatniej kolejce „The Potters” ulegli 0:2 Liverpoolowi. Sunderland uznał zaś wyższość mistrzów Anglii. Podopieczni Steve’a Bruce’a chcą jednak bronić 6. pozycji w tabeli i będą walczyć o zwycięstwo. Po piętach depczą im właśnie zawodnicy Dalglisha. Ciekawie będzie też na Villa Park, gdzie gospodarze podejmą Fulham, który ostatnio dokonuje progresu. W końcu najpierw wysoko pokonał on „Spurs” w Pucharze Anglii, a potem wygrał z Newcastle. Jego formę zweryfikuje strzelający ostatnio bramki Darren Bent.

Everton nie będzie miał łatwej przeprawy z Blackpool. Chociaż podopiecznych Hollowaya podejmie on na własnym stadionie, to goście nieraz już pokazali, iż obce boisko nie jest dla nich żadną przeszkodą. W dodatku, gospodarze dali sobie ostatnio wydrzeć zwycięstwo na Emirates. Zresztą, „The Seasiders” w tym tygodniu również przegrali. Złe wrażenie po remisie z Birmingham spróbuje zmazać Manchester City. Być może znów uruchomi się Dzeko, który uratował swój klub w pucharowym spotkaniu z Notts County.
Newcastle zechce się otrząsnąć po ostatnich, mało pomyślnych dniach dla klubu. W końcu opuścił go Andy Carroll, a „The Magpies” przegrali z Fulham. Nie będzie im jednak łatwo, zwłaszcza że swoją kontuzją Shola Ameobi osłabił siłę ofensywy. Arsenal tanio skóry nie sprzeda, gdyż walczy o dogonienie United i objęcie upragnionego fotelu lidera. Między słupkami ma stanąć Wojciech Szczęsny, ponieważ jak się na dniach okazało – Fabiański nie zagra do końca sezonu. Ostatnim spotkaniem rozgrywanym o godzinie 16 będzie pojedynek Wigan z Blackburn.

Sobotni wieczór ukoronuje mecz ostatniego w tabeli Wolverhamptonu oraz Manchesteru United. Podopieczni McCarthy’ego w tym sezonie nieraz zaskoczyli, chociażby pokonując Chelsea. Zawodnicy z Old Trafford z kolei nie zawodzą i grają na miarę oczekiwań, przede wszystkim solidnie, więc w tym pojedynku można się spodziewać tylko jednego wyniku. Następny dzień rozpocznie się zaś od meczu West Hamu z Birmingham, a po nim deser, hit 26. kolejki, czyli…











