Hiszpański napastnik w swojej wypowiedzi odniósł się do potyczki pomiędzy jego drużyną a „Trójkolorowymi” sprzed sześciu lat. Wtedy górą byli Francuzi, ale Torres twierdzi, że „La Roja” odrobiła lekcję z przeszłości i tym razem to wygra.
Na mistrzostwach świata w Niemczech w 2006 roku Francja zwyciężyła Hiszpanię 3:1 w meczu 1/8 finału. Przed tamtym spotkaniem drużyna z Półwyspu Iberyjskiego również była wymieniana jako faworyt.

Fernando Torres napisał na swojej stronie internetowej: – Tego dnia Francja dała nam dobrą lekcję, która pozwoliła nam się rozwinąć jako drużynie, nawet jeśli z tamtego składu w naszej reprezentacji pozostało tylko kilku zawodników.
Snajper Chelsea liczy, iż w ćwierćfinale Euro 2012 to jego zespół zdoła pokonać podopiecznych Laurenta Blanca: – Mam nadzieję, że tym razem nasze doświadczenie zaprocentuje i to my awansujemy.
Torres odniósł się również do ostatniego spotkania grupowego Francuzów ze Szwedami: – Francja jest w bardzo dobrej dyspozycji, ale wtedy nie miała najlepszego dnia. Liczymy, że w meczu przeciwko nam nie wróci do swojej wysokiej formy. Nawet jeśli jej się to uda, będziemy przygotowani. Obecnie Hiszpania jest świetnie dysponowana i trudno nas pokonać.
O tym, czy Torres ma rację, przekonamy się już jutro. W sobotę 23 czerwca na stadionie w Doniecku odbędzie się mecz ćwierćfinałowy pomiędzy „Les Bleus” i „La Roja”.










