Skrzydłowy Chelsea Londyn Juan Manuel Mata powiedział po wtorkowym meczu FA Cup z Birmingham, że jego kolega z drużyny Fernando Torres nie chciał podejść wykonywać w tym spotkaniu „jedenastki”.
Były napastnik Liverpoolu nie zdobył bramki w barwach „The Blues” od października zeszłego roku, mimo to nie odważył się podejść do piłki ustawionej na jedenastym metrze. Jeszcze gorzej prezentuje się forma Hiszpana w samych meczach Premier League. Ostatniego ligowego gola zdobył we wrześniu w spotkaniu ze Swansea.

Mata zaoferował swojemu rodakowi przerwanie tej fatalnej passy podczas wtorkowego pojedynku z Birmingham, jednak Torres nie chciał podjąć się wykonania rzutu karnego. Sam Mata „jedenastki” zresztą nie wykorzystał.
– Zapytałem go, czy chciałby uderzyć karnego, ponieważ to on go wypracował. Powiedział, że nie jest pierwszy na liście do strzału. To dlatego, że to on wywalczył tę „jedenastkę”, chciałem dać mu szansę – powiedział Mata, po czym dodał, iż nie wierzy w to, że Torres był po prostu zbyt zdenerwowany. – Nie wiem. Robbie [Roberto di Mateo – przyp. red.] ma listę z zawodnikami, którzy uderzają rzut karne, to wszystko.











