Fernando Torres skrytykował władze Liverpoolu i zaapelował o sprowadzenie czterech, pięciu najwyższej klasy zawodników. Dodał, że jeżeli sytuacja w zespole się nie poprawi, jest gotowy rozważyć możliwość odejścia.
Nowe twarze są na pewno potrzebne zespołowi „The Reds”, gdyż jest bardzo daleko od dominacji w Premier League, zawodzi również w europejskich pucharach.
– Konkretne miejsce na koniec obecnego sezonu nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, aby w klubie zaczęło się dziać lepiej. Pragnę walczyć o najwyższe lokaty w Premier League czy Lidze Mistrzów, ale to będzie niemożliwe, jeśli działacze nie kupią co najmniej czterech, pięciu graczy, aby była konkurencja o miejsce w składzie – powiedział Fernando.
Torres dodał też, że nie rozmawiał z przedstawicielami Barcelony ani Realu Madryt w sprawach przenosin.
– Nie po to odchodziłem z La Liga, by tak szybko tam wrócić. W Liverpoolu czuję się fantastycznie, ludzie są wspaniali, jednak jeśli nie będę widział możliwości rozwoju, będę zmuszony odejść. Mam jednak nadzieję, że zespół otrząśnie się i wrócimy na szczyt.










