Jak poinformował angielski dziennik „The Sun”, Real Madryt porozumiał się z Tottenhamem w sprawie transferu Luki Modricia. Transakcja miałaby się zamknąć w kwocie 36 milionów funtów.

Transferowa saga związana z odejściem Modricia z Tottenhamu dobiegła końca. Tak przynajmniej twierdzi angielski „The Sun”. Wszystko zaczęło się jeszcze rok temu, gdy o Chorwata zabiegała Chelsea Londyn. Wtedy władze „Spurs” przekonały pomocnika do pozostania na kolejny sezon z przyzwoleniem na odejście w następnym. Jednak i tym razem stołeczny klub nie był chętny do oddania jednej ze swych gwiazd.
Sam piłkarz już jakiś czas temu porozumiał się z władzami madryckiego klubu, ale cały czas czekał na dogadanie się klubów. Reprezentant Chorwacji o mały włos nie zaprzepaścił swych przenosin do Madrytu po odmówieniu uczestnictwa w treningach angielskiej drużyny. Ostatnio jednak za namową Realu Modrić przeprosił klub i wrócił na treningi do Londynu.
„Królewscy” nie byli zbyt chętni, by przystać na warunki Anglików, ale ostatnio zainterweniował sam Mourinho, który chciał Chorwata jak najwcześniej. „Spurs” równie niechętnie, ale jednak pogodzili się z odejściem pomocnika w tym roku. Według informacji „The Sun” kluby w końcu się porozumiały, a sam piłkarz ma już niedługo dołączyć do reszty zespołu Mourinho na zgrupowaniu w Stanach Zjednoczonych.











