Na City of Manchester Stadium gospodarze nie pozostawili żadnych złudzeń. Sunderland na wyjeździe tym razem nie miał nic do powiedzenia, a podopieczni Manciniego po strzeleniu aż pięciu bramek pewnie triumfowali.
Na pierwszą bramkę w meczu nie trzeba było długo czekać. Wychowany w Sunderlandzie Adam Johnson otworzył wynik spotkania nieprzeciętnym strzałem już w 9. minucie. Trzeba przyznać, że ma on patent na ekipę „The Black Cats”. W zeszłym sezonie również strzelił bramkę tej drużynie, a została ona wybrana najładniejszą w sezonie zdobytą przez „The Citizens”.

Po kwadransie nieczysto we własnym polu karnym zagrał jednak Philip Barsley. Sfaulował on Carlosa Teveza, a sędzia spotkania wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł poszkodowany Argentyńczyk i pewnie powiększył swój dorobek bramkowy w tym sezonie. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, lecz mecz stał na poziomie. Szansę na gola miał Mario Balotelli.
Początki drugiej odsłony to trochę mniej strzałów, lecz ciągłe próby. W 63. minucie padła jednak trzecia bramka w tym spotkaniu. Tym razem zdobył ją David Silva. Niemałą rolę przy tej akcji odegrał Balotelli, którego wcześniejszy strzał został niefortunnie zablokowany przez Turnera. Chwilę później Mancini postanowił dać odpocząć Johnsonowi i wpuścił na boisko doświadczonego Vieirę.

Były reprezentant Francji zaliczył świetne, można rzecz niespodziewane, wejście. Już po niespełna minucie wpisał się on na listę strzelców po uderzeniu z bliskiej odległości w dolny, prawy róg bramki. „The Citizens” kontrolowali przebieg spotkania, a zbierającego doświadczenie Dedrycka Boyatę wkrótce zmienił jeszcze mniej doświadczony Ryan McGivern.
Widoczną postacią spotkania był także Yaya Toure. Również i on dołożył cegiełkę do wygranej, strzelając piątą bramkę w 73. minucie. Sunderland nie potrafił już odpowiedzieć, choć szansę miał jakiś czas później chociażby Gyan, lecz jego strzał z dystansu pewnie obronił Hart. Okazję miał również w doliczonym czasie gry Zenden. Bramka honorowa była już jednak poza zasięgiem podopiecznych Bruce’a. Manchester City odniósł ważne, motywujące zwycięstwo w kontekście utrzymania miejsca w pierwszej czwórce ligi.











