Niepewny wciąż jest występ reprezentanta Argentyny, Carlosa Teveza, w majowym finale Pucharu Anglii. Kluczowym dla niego ma być wtorkowy mecz z Tottenhamem.
Już 14 maja na stadionie Wembley w Londynie staną naprzeciwko jedenastki Manchesteru City i Stoke City. Stawką spotkania będzie tegoroczny Puchar Anglii. Wciąż niewiadomą przed tym meczem jest obecność na murawie Carlosa Teveza. Kapitan „The Citizens” zmaga się z powrotem do gry po kontuzji ścięgna udowego.

Prawie na pewno nie zagra on w najbliższej Premier League przeciwko Evertonowi na Goodison Park i decydujące znaczenie ma mieć następne spotkanie, we wtorek z Tottenhamem. – Jeśli nie zagra z Tottenhamem, to niemożliwe jest, by wziął udział w finale – przyznał szkoleniowiec „The Citizens”, Roberto Mancini.
Zbliżający się pojedynek ze Stoke będzie pierwszym finałem MC od 1982 roku, gdy przegrał z londyńskim Tottenhamem. Ostatni raz to trofeum wygrał zaś przed czterdziestu laty, pokonując w 1969 roku na Wembley Leicester City.











