W ostatnim czasie sporo słów krytyki spadło na szkoleniowca Manchesteru City. Napastnik „The Citizens”, Carlos Tevez, popiera Walijskiego szkoleniowca i chce, by ten pozostał z zespołem.
Brytyjskie gazety sugerują, że Mark Hughes zostanie zwolniony przez właścicieli Manchesteru, niezależnie od rezultatu osiągniętego w sobotnim meczu z Sunderlandem.
Tevez uważa jednak, że klub potrzebuje nieco więcej cierpliwości. Argentyńczyk w swojej wypowiedzi stanął murem za szkoleniowcem, chcąc aby ten pozostał na City of Manchester Stadium.
– Kiedy przyszedłem do tego klubu odbyłem bardzo długą rozmowę z trenerem. On przedstawił mi ciekawą wizję rozwoju klubu w przyszłości – przyznaje dla „Daily Telegraph” Tevez.
– Powodem dla którego dołączyłem do zespoły była wiara w tę wizję. Ufam jego słowom. Rozumiem także pragnienie właścicieli klubu – komentuje Argentyńczyk.
– Wierzę w ten klub, wierzę w Marka. Wiem, że Manchester City będzie wielkim klubem. W 100% stawiam się za Hugesem. Jest wielkim trenerem – zakończył swoją wypowiedź Tevez.
„The Citizens” w sobotnie popołudnie zagrają na własnym terenie z Sunderlandem. Pewne plotki krążące w obozie Manchesteru sugerują, że po ewentualnym zwolnieniu Hughesa, jego miejsce miałby zająć Guus Hiddink.










