Carlos Tevez, najskuteczniejszy napastnik Manchesteru City w zeszłym sezonie, wyznał, że gdy jeszcze grał w barwach rywala zza miedzy, rozmawiał na temat transferu do Chelsea. Ujawnił on również, że osiągnął porozumienie z Mancinim w sprawie sesji treningowych.
Starcie Manchesteru City z obecnymi mistrzami Anglii uchodzi za prawdziwy hit szóstej kolejki Premiership. W końcu oba zespoły obecne składy zbudowały dzięki hojnemu wsparciu bogatych inwestorów. Wspomniany Argentyńczyk w przedmeczowej wypowiedzi wspomniał, że gdy był podopiecznym sir Aleksa Fergusona, myślał o przeprowadzce do Londynu.

– Kiedy nie chciał mnie Manchester United, odbyłem rozmowy z Ancelottim. Nie przedstawiono jednak żadnej konkretnej propozycji. Rozmawiam tylko o konkretach, jasnych ofertach. Tak było w przypadku City – wyznał Tevez.
Napastnik ujawnił również, że faktycznie był niezadowolony z treningowych metod Roberto Manciniego. Włoch zarządził podwójne treningi, co nie spotkało się z aprobatą popularnego Argentyńczyka. Okazało się jednak, że obaj panowie wyjaśnili sobie sytuację i spór został zażegnany.
– Uważam, że miałem rację, tak twierdząc. Ponieważ w tym sezonie jest tak dużo meczów i nadchodzą one tak szybko, nie ma czasu na podwójne treningi. Ulżyło mi, że nie jest to już problemem. Dalej jednak trzymam się swojego zdania. Roberto i ja odbyliśmy miłą pogawędkę na koniec zeszłego sezonu i wszystko dobrze się ułożyło. To była prosta rozmowa dwóch facetów, którzy usiedli w pokoju i szczerze oraz otwarcie ze sobą porozmawiali, wyjaśnili sobie niektóre kwestie.











