Napastnik Manchesteru United, Carlos Tevez, ma już dość roli rezerwowego. Argentyńczyk jest zdeterminowany, aby opuścić United już latem.
„Czerwone Diabły” nie mają jeszcze wykupionych pełnych praw do zarządzania kartą Teveza. Włodarze klubu z Old Trafford muszą liczyć się z wydatkiem rzędu 20-30 milionów euro, jeśli chcą zatrzymać u siebie Argentyńczyka. Jednak „Carlitos” niekoniecznie chciałby zostać w Manchesterze.
– Nie czuję się tutaj potrzebny. Ta sytuacja bardzo mnie martwi i wiele wskazuje na to, że nie zostanę dłużej na Old Trafford. Nie jestem pewien, czy Manchester chciałby mnie wykupić. Jak dotąd za moją kartę nie wyłożył żadnej konkretnej oferty. Nie mogę się pogodzić z taką rolą i jeśli nic się nie zmieni w najbliższym czasie, to będę musiał stąd odejść. – powiedział Argentyńczyk.
Carlosem Tevezem jest zainteresowany Real Madryt, lecz napastnika nie interesuje kierunek hiszpański. Jak przyznaje, dobrze czuje się w Anglii i nie zamierza wyjechać z Wysp Brytyjskich.
– To nie jest prawdą, że moja drużyna źle się czuje w Anglii. Nie chcę przeprowadzić się do Hiszpanii. Moja czteroletnia córka uczy się w angielskiego, a moja żona jest tu bardzo szczęśliwa. Chcemy tu zostać. Dla mnie Premiership to najlepsza liga na świecie i bardzo odpowiada mi jej styl. Jeśli miałbym się związać z jakimś nowym klubem, to tylko z angielskim. Jednocześnie chciałbym podziękować kibicom Manchesteru za ich doping. Oni zawsze będą mieli specjalne miejsce w moim sercu. – zakończył „Carlitos”.
Wypowiedź Argentyńczyka brzmiała jak pożegnanie z klubem, dlatego niemal przesądzona jest przeprowadzka walecznego napastnika z Old Trafford.










