Carlos Tevez coraz usilniej pracuje na antypatię kibiców Manchesteru City. W czwartek nie pojawił się na treningu.

Sytuacja Carlosa Teveza w Manchesterze City jest bardzo napięta. Od początku sezonu wyraża niezadowolenie z powodu swojej pozycji w drużynie i głośno mówi o chęci odejścia. Czarę goryczy przelała sytuacja z meczu Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium, w którym odmówił wejścia na boisko jako zmiennik. To nie okazało się końcem jego ekscesów na City of Manchester Stadium. Tym razem napastnik reprezentacji Argentyny nie raczył pojawić się na treningu swojej drużyny.
Kibice „The Citizens” mają też jednak powody do radości. Na pełnych obrotach wracają do składu po kontuzjach Vincent Kompany, Owen Hagreaves, James Milner i Kolo Toure.











