Carlos Tevez jednak nie odejdzie do Corinthians. Brazylijski klub wydał takie oświadczenie na swojej oficjalnej stronie internetowej.

Obie strony nie mogły się dogadać w sprawach finansowych. Nie osiągnięto porozumienia w kwestii podziału rat spłaty ekwiwalentu za zawodnika, który miał opiewać na 40 milionów. Pojawiły się także problemy przy ustalaniu długości indywidualnego kontraktu. Konsensus może i zostałby osiągnięty, gdyby nie fakt, iż okno transferowe w Brazylii kończy się… dzisiaj.
Odejście Teveza wydaje się jednak nieuniknione. Roberto Mancini planuje załatać lukę na środku ataku. Na jego celowniku znalazł się Sergio Aguerro.











