Carlos Tevez, który nadal nie ma zamiaru wracać do Manchesteru City, przyznał, że jedynym klubem, w którym mógłby teraz zagrać, jest Boca Juniors. Reprezentował barwy tej drużyny w latach 1997-2001.

27-latek twardo obstaje przy swoim i ciągle nie ma zamiaru powracać do Manchesteru. Powodem jest oczywiście scysja między nim a Roberto Mancinim, trenerem „The Citizens”.
Zainteresowanie Argentyńczykiem wyrażały już takie kluby, jak: AC Milan, Paris Saint-Germian czy Corinthians. Piłkarz wyznaje jednak, że nie ma zamiaru przechodzić do żadnej z tych drużyn.
– Nie przejmuję się tym, czy moja gaża będzie musiała zostać zredukowana. Jestem zmęczony podróżami tam i z powrotem. Nie wracam do Anglii – powiedział Tevez dla „Gente”.
– Chcę rozpocząć okres przygotowawczy z Boca i wystąpić z nim w Copa Libertadores – dodał. Sam argentyński klub bardzo chciałby mieć Teveza u siebie, ale już zakomunikował, że nie stać go na wydanie 40 milionów euro, a na tyle wyceniany jest napastnik.