Chelsea niewątpliwie zaliczyła regres formy. Doskonale tego świadomy jest kapitan drużyny ze Stamford Bridge, John Terry.
Ostatnie tygodnie w lidze nie układają się najlepiej dla podopiecznych Carlo Ancelottiego. Począwszy od haniebnej porażki 0:3 z Sunderlandem, nic nie idzie po ich myśli i gubią punkty. Od ostatniego zwycięstwa „The Blues” w Premier League minęło już prawie półtora miesiąca. Sytuacji nie ułatwiały też kontuzje, które dotknęły skład. Chelsea często musiała sobie radzić bez Lamparda, Terry’ego lub Essiena.

– W kluczowych momentach zabrakło nam najważniejszych zawodników. Teraz potrzeba nam zdrowia ich wszystkich w poświątecznym okresie, kiedy zagramy dwa mecze w przeciągu trzech dni. Kiedyś mieliśmy szeroki skład i mogliśmy stosować rotację, wdrażać do składu innych. Teraz tak nie ma, mamy całkiem młodą drużynę, musimy trzymać się razem.
– Nie możesz dokładnie określić jaka była nasza ostatnia forma, lecz wiemy, że niewystarczająco dobra i się poprawimy. W ciągu sezonu drużyny przechodzą przez słabsze okresy. Arsenal stracił punkty u siebie, my tak samo, a to były mecze, które powinniśmy wygrać – powiedział Terry.











