Zawodnik Chelsea, John Terry, nadal jest kontuzjowany. Przez to Anglik nie wystąpi w jutrzejszym hitowym pojedynku z Manchesterem City.

Kapitan „The Blues”, który niedawno, dużo wcześniej niż się spodziewano, powrócił do gry po urazie kolana, znowu nabawił się kontuzji, tym razem w dogrywce rewanżowego spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów z Napoli. Przez to nie zagrał już w niedzielę z Leicester City i, jak powiedział dzisiaj Di Matteo, nie wybiegnie na murawę również jutro. Terry powinien jednak zagrać w innym spotkaniu na szczycie – w sobotę na Stamford Bridge z Tottenhamem.
– Nadal jest trochę za wcześnie dla Johna Terry’ego. Bardzo dobrze się spisał, wracając do zdrowia w tak krótkim czasie, mieliśmy szczęście. Powinien być do dyspozycji w weekend – poinformował Di Matteo.











