Stoper „The Blues” nie jest pewien, czy rozmowy na temat nowego kontraktu dla niego rozpoczną się podczas najbliższego lata. 32-latek ma ważną umowę do czerwca 2014 roku, a w tym sezonie odgrywa drugorzędne znaczenie dla klubu ze Stamford Bridge.
Terry wielokrotnie zasiada na ławce rezerwowych, a to głównie ze względu na odniesiony uraz kolana, którego nabawił się w listopadzie. Od kiedy Anglik zdążył wyleczyć uraz, piłkarza zaczyna brakować w kluczowych meczach. W półfinałowym starciu o Puchar Anglii z Manchesterem City nie zagrał ani sekundy, a zespół odpadł z rywalizacji.
– Po tym sezonie będę miał ważną umowę jeszcze przez rok. Ludzie mówią i dziwią się, że nie mam jeszcze przedłużonej umowy, jednak nawet media nic o tym nie piszą. Być może dojdzie do rozmów pomiędzy mną a ludźmi z zarządu i zaczniemy otwarcie dyskutować nad tą sprawą – mówi były stoper reprezentacji Anglii.
– Bez względu na to, czy uda się to w ciągu tego lata czy też nie, to będę dawał z siebie wszystko do końca mojego kontraktu.
Nadal niepewna jest przyszłość innej ikony Chelsea, Franka Lamparda. Nie wiadomo, czy 35-latek zostanie w londyńskiej ekipie na kolejny sezon.










