Jutro czekają nas cztery mecze kończące 19. kolejkę Premier League. To jednocześnie ostatnie spotkania roku kalendarzowego. Wśród nich znajduje się jedna „perełka”, która z pewnością zadowoli wszystkich fanów wyspiarskiego futbolu.
„The Blues” przeciwko „The Reds”. Odpowiednio trzecia i czwarta drużyna w tabeli. Jedna z najlepszych formacji pomocy w lidze kontra zabójczo skuteczny Luis Suarez. Na ławkach trenerskich mistrz zmierzy się z uczniem – Brendan Rodgers współpracował z Jose Mourinho przez trzy lata w Chelsea. No i oczywiście Fernando Torres, którego w Liverpoolu wciąż uważają za zdrajcę.

Obie ekipy będą chciały jutro zdobyć komplet punktów, ale ważniejsze dla nich będzie uniknięcie porażki. Zespół z Londynu nie gra ostatnio zbyt porywczo. Większość spotkań wygrywa minimalnie, jedną bramką. Nie tego oczekują kibice oraz właściciel klubu, którzy z powrotem „The Special One” wiązali nadzieję na bardziej widowiskowy styl. Natomiast „The Reds” w poprzedniej kolejce przegrali z Manchesterem City 1:2. Przez tę porażkę drużyna z Anfield Road spadła z pozycji lidera aż na czwartą lokatę.Kolejna porażka mocno podłamałaby morale zawodników.
Przegraną z podopiecznymi Manuela Pellegriniego można traktować jako jednorazowe potknięcie. Poprzednie mecze Liverpoolu to wysokie zwycięstwa – 5:1 z Norwich, 4:1 z West Ham United, 5:0 z Tottenhamem i 3:1 z Cardiff. W Chelsea nie jest tak sielankowo. Mało, że nie mają skutecznego snajpera, który dostarczałby klubowi gol za golem, to jeszcze, w odróżnieniu od „The Reds” biorą udział w rozgrywkach Ligi Mistrzów. To sprawia, że piłkarze Mourinho mają mniej czasu na regenerację sił. Oczywiście Portugalczyk w swoim stylu przypomniał o tym na przedmeczowej konferencji.

W spotkaniu nie zagrają po stronie „The Blues” kontuzjowany van Ginkel i zawieszony za kartki Ramires. Natomiast menedżer gości, Brendan Rodgers, ma spory ból głowy z ustawieniem wyjściowej 11. Poza kadrą znajdują się: Gerrard, Sturridge, Flanagan, Coates, Enrique i Moses. Ten ostatni jest wypożyczony z Chelsea i przeciwko macierzystemu klubowi wystąpić nie może.
Ostatnie pojedynki z Liverpoolem na Stamford Bridge nie były dla gospodarzy zbyt szczęśliwe. Jak będzie tym razem? Dowiemy się już jutro. Start o 17:00.
Chelsea FC – Liverpool FC
Stamford Bridge, 29.12.2013, godzina 17:00
Sędzia: Howard Webb











