Nie da się ukryć, że obecna Borussia Dortmund jest jedną z najgorszych od lat. Gdyby nie obecność w klubie Jürgena Kloppa, jednego z najlepszych trenerów nowego pokolenia, piłkarze z Signal Iduna Park mogliby się bać o utrzymanie się w lidze.
Po ostatnich słabszych wynikach Borussii Dortmund wszyscy zaczęli zastanawiać się, co jest przyczyną spadku jej formy. Od początku sezonu udało jej się zgromadzić tylko siedem punktów. Jej sytuacja w tabeli przedstawia się bardzo źle, co wpływa na ogólną ocenę zespołu. Piłkarzom, którzy przyszli przed sezonem, nie udaje się zapełnić luk powstałych po odejściu kluczowych graczy. Co konkretnie jest powodem niepowodzeń podopiecznych Jürgena Kloppa?
- Odejście kluczowych piłkarzy
Piłkarzy, którzy odeszli z Borussii Dortmund, jest wielu, ale o jej sile stanowiła przede wszystkim dwójka, której już w klubie nie ma. Mimo tego, że Mario Goetze odszedł już przed sezonem 2013/2014, to pod jego nieobecność gra BVB się zmieniła. Próbowano znaleźć jego następcę, ale Henrikowi Mkhitaryanowi udało się zastąpić go tylko połowicznie. Przed obecnym sezonem do klubu powrócił Shinji Kagawa, który szybko dał o sobie przypomnieć kibicom. Trzeba pamiętać, że za darmo odszedł także najlepszy strzelec klubu – Robert Lewandowski. Nikt jednak nie robił problemu polskiemu napastnikowi z powodu tego, że odchodzi do największego rywala ligowego. Mimo to sprowadzeni na tę pozycję Adrian Ramos i Ciro Immobile nie spełniają oczekiwań. Obaj byli gwiazdami w swoim zespole, strzelając razem 38 goli w ligowych spotkaniach. Dziś jednak po siedmiu kolejkach Bundesligi mają ich razem tylko trzy.
- Szpital na Signal Iduna Park
Każdy, kto interesuje się Bundesligą, wie, że Borussia to klub, w którym obecnie znajduje się najwięcej kontuzjowanych piłkarzy. Obecnie kontuzjowani są: Marcel Schmelzer, Jakub Błaszczykowski, Marco Reus, Ilkay Guendogan, Nuri Sahin, Oliver Kirch i Henrik Mkhitaryan. Śmiało można stwierdzić, że połowa z nich to piłkarze, którzy bez problemu znajdowali się w wyjściowej jedenastce. Największym nieobecnym jest oczywiście zawodnik grający z numerem 11. Marco Reus miał być w obecnym sezonie najważniejszym ogniwem w układance Jürgena Kloppa. Gdy podczas występu w meczu reprezentacji Niemiec z drużyną Szkocji musiał opuścić boisko po ostrym faulu, wszyscy zaczęli się zastanawiać, ile wyniesie absencja jednego z najlepszych pomocników świata. Okazało się, że problemem jest także poprzedni uraz, którego doznał w towarzyskim spotkaniu z Armenią. Kontuzje wykluczyły go na bardzo długi czas. Reus wraca już do treningów, ale wciąż będzie odczuwał skutki urazów. Brak wielu kluczowych piłkarzy jest jednym z powodów, dla których Borussia ma ogromne problemy w lidze.
- Brak skuteczności
Czas na garść statystyk. Borussia oddaje bardzo dużą liczbę strzałów. Po siedmiu kolejkach udało jej się aż 145 razy uderzyć na bramkę przeciwnika. Jednak ta liczba nie jest tak powalająca, jeżeli porównamy ją z liczbą strzałów celnych. Tylko czterdzieści prób zmierzało w kierunku bramki. Strzelili także tylko dziewięć bramek, co nie jest najlepszym wynikiem, ale są drużyny, które strzelają ich o wiele mniej. Jednak Borussia traci ich także bardzo dużo. Co mecz strzelano jej prawie dwie bramki. Na plus można zapisać im za to celność podań, bo są drugą najlepszą drużyną pod tym względem. Jednak nie samymi podaniami wygrywa się mecz.










