Bramkarz reprezentacji Polski i Arsenalu Londyn, Wojciech Szczęsny, przyznał, że nie osiągnął jeszcze poziomu, który by go zadowalał. Golkiper wie, że ma jeszcze co poprawić w swojej grze.
W ostatnim meczu Premier League Arsenal pokonał 1:0 Sunderland, a Szczęsny rozegrał świetne spotkanie. Kilkakrotnie ratował „Kanonierów” przed utratą bramki, popisując się interwencjami światowej klasy. Pomimo tego Polak nie spoczywa na laurach i wie, że przed nim jeszcze dużo pracy. Numer jeden londyńczyków popełnił w tym sezonie kilka błędów i chce popracować nad tym, aby te się już nie przydarzały.

– Kilka moich interwencji pomogło drużynie odnieść zwycięstwo i cieszę się z tego powodu, lecz wciąż mam co poprawić w swojej grze. Nie do końca radziłem sobie z dośrodkowaniami, więc nie mogę się w pełni cieszyć, bo występ nie był bezbłędny – powiedział Szczęsny.
– Pokazaliśmy ludziom, że mamy to coś potrzebne do odnoszenia sukcesów. Pokazaliśmy także charakter i pragnienie zwycięstwa, więc myślę, że możemy liczyć na udaną końcówkę sezonu – zakończył Polak.











