Hiszpania pewnie pokonała wczoraj Irlandię 4:0. Trenerzy obu reprezentacji udzielili głosu po tym spotkaniu.
Vicente del Bosque, selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, nie krył swego zadowolenia po zakończonym meczu, ale pochwalił także swych rywali, a przede wszystkim godnych przykładu kibiców. Hiszpan był również szczęśliwy z formy, jaką zaprezentował Torres.
– Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, ponieważ naszym celem było wygranie tego meczu i udało nam się to osiągnąć. Nie było to proste, bo Irlandia była bardzo zwarta w obronie. Mieliśmy 26 strzałów na bramkę, to ważna statystyka. Byłem pod wrażeniem naszych środkowych obrońców, którzy dobrze radzili sobie z zagrożeniem w powietrzu. Stwarzaliśmy niebezpieczeństwo, mimo że nasi rywale pozbawiali nas przestrzeni. Myślę, że rozegraliśmy kompletny mecz. Mieliśmy dziś większość posiadania piłki i czuliśmy, że Fernando będzie w stanie zrobić z tego użytek. Jest on piłkarzem, który potrafi korzystać z przestrzeni. W naszym składzie jest 23 zawodników i każdy z nich potrafi grać. Wystawiliśmy dziś Fernando, żeby robił dokładnie to, co robił. Chciałbym także wspomnieć tutaj o Irlandii, bo jej piłkarze i kibice powinni być przykładem. Nie ma wątpliwości, że przeciwko Chorwacji w naszym ostatnim meczu nie interesuje nas remis. Powiedzieliśmy wcześniej, że zostały nam dwa spotkania do końca i chcemy oba wygrać. W tego typu turnieju nigdy nie wolno opuścić gardy.
Giovanni Trapattoni bardzo żałował szybko straconej bramki i co chwilę mówił o powtórzonych błędach z meczu z Chorwacją.
– Podobnie jak przeciwko Chorwacji straciliśmy bardzo szybko bramkę, co natychmiast zburzyło nasz przedmeczowy plan. Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudne zadanie, ale chcieliśmy wzmocnić naszą pomoc i szukać także wsparcia z przodu dla Robbie Keane’a. Pierwszy gol sprawił, że było nam to bardzo trudno wykonać, a to oznaczało, że zostawialiśmy więcej wolnego miejsca drużynie, która jest wyjątkowo dobra technicznie. Błędy, które popełniliśmy, przyszły jak cios. To się już wydarzyło przeciwko Chorwacji i przytrafiło się znowu tutaj. Hiszpanie pokazali dzisiaj jakość, a wiedzieliśmy, że ją mają. Oni wykorzystywali swoją energię, każdego zawodnika, grali jak orkiestra. Przyjechaliśmy na turniej z pewnością siebie, ale odjedziemy z rozczarowanymi irlandzkimi zawodnikami. Nasi kibice zasłużyli na wielki szacunek. Dopingowali nas nawet wtedy, gdy przegrywaliśmy. W naszym następnym meczu przeciwko Włochom mogą być pewni, że odjedziemy z wysoko podniesionymi czołami.









