Ostatni weekend listopada i pierwszy dzień grudnia obfitował w wiele świetnych bramek. Kibice, w tym my, z pewnością żałują, że już za chwilę największe ligi Europy zapadną w sen zimowy. Tych, którzy nie mieli jednak okazji śledzić piłki w ostatnich dniach, a także tych, którzy chcieliby przypomnieć sobie najciekawsze bramki tego weekendu, zapraszamy do naszego podsumowania.
Z naszego zestawienia najbardziej będą zadowoleni kibice Serie A. Spotkanie Interu Mediolan z AS Roma zakończyło się wynikiem 4:2 dla rzymian. Fani „Nerazzurrich” mają dodatkowy powód do niezadowolenia. Ekipa ze stolicy nie tylko wpakowała im dwa razy więcej bramek. Trafienia zespołu Łukasza Skorupskiego były również dużo ładniejsze. Zacznijmy od 30-letniego Jose Holebasa, który zatańczył z piłką między rywalami. Swoją drogą – ciekawe, jak dawno zdawał egzamin na prawo jazdy. Z pewnością slalom między pachołkami zaliczyłby znakomicie!
https://www.youtube.com/watch?v=s9ugtwqeiyQ
Wynik meczu znakomitym trafieniem ustalił Pjanić!
https://vine.co/v/OnxLYTO5apd
Świetnym rajdem popisał się Bruno Peres, który przebiegł z futbolówką niemal całe boisko. Wszyscy zapewne pamiętajmy słynny rajd Angela di Marii. Ten start nie był gorszy! Niestety, do dyspozycji mamy tylko ten Vine, jednak warto zwrócić uwagę, jak wielką przewagę wypracował sobie nad resztą rywali. I to na tak małym dystansie!
https://vine.co/v/OnPatjzznQZ
Znakomitym trafieniem popisał się również były reprezentant Polski – Eugen Polanski. Niektórzy kibice przypominają o nim selekcjonerowi naszej kadry. Jednak czy mimo nawet znakomitej dyspozycji warto łamać swoje zasady? To nie ten czas i nie ta pora, by prowadzić takie dyskusje. W tym momencie po prostu delektujmy się tym uderzeniem, które naszym zdaniem jest golem weekendu.
https://vine.co/v/OnIOz7AwBlv
Szał zrobiło również trafienie Seana Geddesa, który w barwach Worcester zdobył okrzykniętą jednogłośnie najładniejszą bramkę w historii szóstoligowca! Rabona palce lizać!
https://www.youtube.com/watch?v=Q1EW1w4Y0rk
W naszym zestawieniu nie zabrakło również Robina van Persiego, który popisał się dość mocnym uderzeniem, leciało ono z prędkością ponad 70 kilometrów na godzinę, a Holender, nominowany do trafienia roku, walnie przyczynił się do triumfu nad Hull City.
https://www.youtube.com/watch?v=Ew6Sv4ot_UM
https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t34.0-12/10836261_814456128592771_673692277_n.jpg?oh=bf631bec823bee021a56876477e8950f&oe=5480E771&__gda__=1417676078_33e684e929719888447504e4bb1f1692
Nie zapominajmy jeszcze o jednym golu! Na chwilę zagościmy na boiskach T-Mobile Ekstraklasy, a konkretnie na meczu Legii Warszawa z Cracovią Kraków, w którym zanotowano, naszym zdaniem, samobója weekendu. Mowa oczywiście o Adamie Marciniaku. Co chciała zrobić obrońca ekipy z województwa małopolskiego? Jak przyznał w wywiadzie w przerwie meczu – sam nie wiedział.









