Mimo trwającej wojny Rosji z Ukrainą piłkarska Premier-liha wróciła do gry. Nie inaczej jest z rozgrywkami Ligi Mistrzów, do których Szachtar Donieck bezpośrednio awansował. Drużyna z Doniecka ma za sobą wymagający okres zmian związanych z walkami na wschodzie Ukrainy. Rywalizacja w prestiżowej Champions League może być pokrzepiająca zarówno dla klubu, jak i kibiców. Wyjątkowości dodaje fakt, że mecze domowe Szachtara odbędą się w Warszawie.
W związku z agresją Rosji na Ukrainę rozgrywki ligi ukraińskiej 2021/2022 zostały zawieszone w lutym. Szachtar Donieck zakończył sezon na pozycji lidera. Na drugim miejscu, ze stratą dwóch punktów, uplasowało się Dynamo Kijów. Obie drużyny regularnie kwalifikują się do fazy grupowej UEFA Champions League. Przeważnie musiały przebrnąć przez fazę eliminacji, jednak w sezonie 2022/2023 Szachtar skorzystał z wykluczenia rosyjskich drużyn z międzynarodowych pucharów. Poskutkowało to bezpośrednim awansem do Ligi Mistrzów pierwszego w tabeli Premier-liha klubu ze wschodu Ukrainy.
Przed piłkarzami Szachtara trudna przeprawa przez fazę grupową. Część zawodników z pewnością ma z tyłu głowy sytuację w kraju. Ukraiński Związek Piłki Nożnej postanowił zainaugurować nowy sezon ligowy bez udziału kibiców 23 sierpnia. W pierwszym spotkaniu Szachtar Donieck zremisował 0:0 z Metalist 1925 Charków. Mecz wywołał sporo emocji, między innymi poświęcono czas na upamiętnienie ofiar walk o wolność ojczyzny. W wypadku zagrożenia piłkarze mieli udać się do schronów na stadionie. Na meczu Szachtara to się nie zdarzyło, ale niektóre późniejsze spotkania ligowe faktycznie zostały przerwane z powodu syren alarmujących o nalotach bombowych.
Świadomość ciągłego niebezpieczeństwa spowodowanego przez Rosjan na terenie Ukrainy czyni ten sezon wyjątkowym dla klubu z Doniecka. Szczególnie wygrane na arenie międzynarodowej mogą podbudować morale Ukraińców broniących kraju przed najeźdźcą. Do tego sam udział Szachtara w Lidze Mistrzów będzie o tyle unikalny, że drużyna będzie rozgrywała mecze domowe na terenie Polski.
Wybuch wojny i zmiany w klubie z Doniecka
W ostatnim pełnym sezonie ukraińskiej Premier-liha zakończonym w 2021 roku po mistrzostwo sięgnęło Dynamo Kijów. Szachtar Donieck zanotował stratę 11 punktów do stołecznego klubu. Kolejny sezon 2021/2022 miał zaowocować rewanżem ze strony Szachtara, lecz wybuch wojny zachwiał piłkarską rzeczywistością w kraju. Wyjątkowe okoliczności wcześniejszego zakończenia rozgrywek zapewniły drużynie z Donbasu wygraną w lidze. Jednak w tamtym okresie nikt nie myślał o wręczeniu trofeum zwycięzcy.
Już w 2014 roku Szachtar ucierpiał na atakach Rosji. Klub był zmuszony opuścić Donbas Arena na rzecz Stadionu Olimpijskiego w Kijowie ze względów bezpieczeństwa. Pogłębienie rosyjskiej agresji w lutym tego roku jeszcze bardziej uderzyło w zespół. Sztab szkoleniowy oraz zawodnicy podjęli się próby dofinansowania zaatakowanej Ukrainy, organizując mecze charytatywne. W tym celu podróżowali przez Turcję, Grecję aż po Polskę, gdzie 14 kwietnia zagrali przeciwko Lechii Gdańsk. Legendarny piłkarz Szachtara, Darijo Srna, tak wypowiadał się na temat sytuacji klubu: –










