Po bardzo ciekawym meczu VfL Wolfsburg wygrał na własnym stadionie z Borussią M’Gladbach 2:1. Bohaterem spotkania był strzelec dwóch bramek – Diego. Po odejściu Steve’a McClarena Wolfsburg prezentuje się trochę lepiej, natomiast Borussia wciąż pozostaje na dnie tabeli.
Obie drużyny zaczęły bardzo żywiołowo, nadając spotkaniu szybkie tempo. Borussia grała pressingiem, jednak dobrze wyszkoleni technicznie piłkarze Wolfsburga nie dawali odebrać sobie piłki. Zwłaszcza Diego mógł się podobać już od początku meczu. Brazylijczyk dużo biegał, podawał, walczył za trzech, zupełnie jak nie on ostatnimi czasy. Po kilku minutach pierwszy strzał padł ze strony gospodarzy, ale próba Cicero była kompletnie nieudana. Parę chwil później szczęście uśmiechnęło się do Borussii, gdy Mbokani trafił w słupek. Gospodarze zdominowali rywali i często znajdowali się pod bramką Bailly’ego. Gol dla Wolfsburga był kwestią czasu. Na boisku doszło jednak do krótkiej przerwy, opieki medycznej wymagał Arango. Po wznowieniu gry ładną akcję przeprowadził Diego, groźnie uderzając z dystansu. Borussia notowała dużo strat w środku boiska, gra gościom wyraźnie się nie kleiła. Po około 20 minutach gry pierwszy strzał oddał zawodnik M’Gladbach, a konkretniej Patrick Herrmann. Chwilę później Idrissou znalazł się na pozycji spalonej.

Po pół godzinie gry faulowany w polu karnym Borussii był jeden z graczy Wolfsburga i arbiter wskazał na wapno. Do rzutu karnego podszedł Diego i ku rozpaczy miejscowych kibiców, fatalnie przestrzelił. Po kiksie Brazylijczyk był jeszcze bardziej zmotywowany, jeszcze więcej biegał, jeszcze bardziej się starał. Przed znakomitą szansą stanął Neustädter, ale spudłował. W 36. minucie w końcu pada bramka dla Wolfsburga. Odważnym rajdem popisał się Riether, który zagrał dokładnie w pole karne, a tam tym razem bezbłędny okazał się Diego. Zaraz potem pierwszej zmiany dokonał Lucien Favre. Na pięć minut przed końcem spotkania przed szansą stanęła Borussia. Jednak Arango z rzutu wolnego uderzył wprost w mur. Chwilę później kolejna ładna akcja Riethera, którego dopiero faulem zatrzymał Reus. Za to zagranie pomocnik otrzymał żółtą kartkę, a Wolfsburg miał stały fragment gry w dogodnym miejscu. Strzał Schäfera zatrzymał się jednak na zawodnikach rywala. Wydawało się, że stan 1:0 utrzyma się do przerwy. Jednak w ostatniej minucie pierwszej połowy arbiter podyktował jeszcze jeden rzut wolny. Tym razem do piłki podszedł Diego i uderzył fantastycznie, zdobywając swoją drugą bramkę w tym meczu. Do przerwy Wolfsburg prowadził na Volkswagen Arena 2:0.
W drugiej połowie na boisku nie zobaczyliśmy już Patricka Herrmanna, którego zastąpił Igor De Camargo. Wolfsburg wyszedł na plac gry pewny siebie i od początku dążył do zdobycia kolejnego gola. Swoich szans szukali Schäfer i Mbokani, jednak obaj zawodnicy zostali zablokowani. Dwie bramki Diego z pierwszej połowy dały mu dużo pewności siebie, Brazylijczyk rozgrywał świetne spotkanie. W 59. minucie żółtą kartką został ukarany Friedrich, a Daems stanął przed szansą z rzutu wolnego, jednak strzał kapitana Borussii trafił w mur. Na boisku pojawił się Mike Hanke w miejsce Idrissou. Chwilę później żółty kartonik obejrzał Stranzl, a rzut wolny na skraju pola karnego miał Wolfsburg. Do piłki podszedł Diego, ale tym razem trafił tylko w mur. Spotkanie trochę się zaostrzyło, na boisku nie brakowało walki. Oba zespoły próbowały akcji oskrzydlających, paru piłkarzy złapało się na ofsajdy. Mecz powoli zaczął nudzić.









