Artur Boruc po niegroźnym urazie znów powrócił do gry, zaliczając kolejny udany występ w PL. Tym razem przeciwko „Czerwonym Diabłom”. Niestety nie możemy powiedzieć tego samego o Robercie Lewandowskim, który w ostatnim meczu Borussii był cieniem samego siebie.
Southampton jest prawdziwą rewelacją obecnych rozgrywek Premier League. „Święci” zajmują piątą lokatę w tabeli, a dużą zasługę ma w tym polski bramkarz. Przed spotkaniem z Manchesterem United Boruc cztery razy z rzędu zachowywał czyste konto. W pojedynku z faworyzowanym MU Polak puścił co prawda bramkę, lecz i tak należał do najlepszych na murawie.

Internetowy serwis stacji Sky Sports ocenił występ Boruca na 7 (w dziesięciostopniowej skali). Jeszcze lepszą notę, bo 8, przyznali mu kibice. Przypomnijmy, że Southampton wywiózł z Old Trafford cenny remis.
Powodów do dobrego humoru nie ma natomiast Robert Lewandowski. W trwającej 9. kolejce Bundesligi Borussia Dortmund niby pokonała Hannover 96, lecz styl, w jakim to zrobiła, pozostawiał wiele do życzenia. Przez większość spotkania polski napastnik był niewidoczny na boisku, a jego gra została oceniona przez portal Goal.com na fatalną notę 1,5 (pięciostopniowa skala).









