Markus Weinzierl dostał od klubu świetny prezent pod choinkę. Działacze bawarskiego zespołu zaproponowali Niemcowi kontrakt aż do 30 czerwca 2017 roku. Menedżer nie zastanawiał się długo i z radością złożył podpis pod nową umową.
Weinzierl pracuje w Augsburgu od poprzedniego roku. W ostatnim sezonie zespół zajął 15. miejsce w tabeli Bundesligi i szczęśliwie uniknął spadku. W tym piłkarze ze stolicy Szwabii spisują się o niebo lepiej. Obecnie są na ósmej lokacie z 24 punktami na koncie.

Po uniknięciu spadku w poprzedniej edycji Bundesligi i świetnej dyspozycji w rundzie jesiennej zarząd klubu zdecydował, że chce, aby Weinzierl nadal był trenerem pierwszego zespołu. – Rok 2013 był dla klubu najlepszym w historii. Cieszymy się, że możemy kontynuować współpracę z naszym trenerem. Markus jest realistą, jest pilny i głodny sukcesu. Tak jak FC Augsburg. Dlatego tak świetnie do siebie pasują – podkreślił szef zarządu, Peter Bricks.
Sam menedżer bardzo cieszy się z zaufania ze strony klubu i już nie może się doczekać kolejnych spotkań: – Chcemy z FCA zrobić stabilny klub ekstraklasy i jesteśmy na dobrej drodze, żeby to osiągnąć, ale do celu jeszcze daleko. Tym bardziej cieszę się z zaufania, jakim zostałem obdarzony.
Od początku sezonu piłkarzem Augsburga jest Arkadiusz Milik, który został wypożyczony z Bayeru Leverkusen.









