Zespół Brendana Rogersa przegrał dzisiaj na własnym stadionie 0:2 z Evertonem FC i tym samym zakończył szczęśliwą passę zwycięstw. Od początku marca ekipa z Walii wygrała wszystkie trzy swoje mecze, ale podczas sobotniego starcia lepsi okazali się gracze Moyesa.
„Łabędzie” rozpoczęły swoją szczęśliwą serię trzeciego marca, kiedy to wygrali z Wigan Athletic 2:0. Później na Liberty Stadium ograli ówczesnego lidera – Manchester City – a w 29. kolejce pokonali Fulham na Craven Cottage aż 3:0. W sobotnim meczu na własnym stadionie lepsi okazali się goście. Everton po dwóch porażkach z rzędu pokonał Swansea 2:0. Obie bramki padły w drugiej połowie. Ich autorami byli: w 59. minucie Leighton Baines oraz – w 76. minucie – sprowadzony zimą Nikica Jelavić.
Również w sobotę 11. zwycięstwo w tym sezonie zanotowali gracze Sunderlandu. „Czarne Koty” pokonały na własnym stadionie Queens Park Rangers 3:1. Po pierwszej połowie na tablicy widniał wynik 1:0. Gola zdobył Nicklas Bendtner. Po przerwie podopieczni dołożyli jeszcze dwa trafienia za sprawą McCleana w 70. minucie oraz Sessegnona, który wpisał się na listę strzelców zaledwie sześć minut później. Należy zaznaczyć, że Sunderland grał w przewadze jednego zawodnika od 55. minuty, kiedy to czerwony kartonik ujrzał Djibril Cisse. Trafienie honorowe dla ekipy z Londynu zaliczył Taiwo.










