Drugie półfinałowe starcie w ramach Capital One Cup za nami! Chelsea, która w pierwszym spotkaniu na Stamford Bridge przegrała ze Swansea 0:2, przyjechała dziś na Liberty Stadium. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, dlatego „Łabędzie” awansują do finału, w którym czeka już na nich Bradford City!
Od początku spotkania piłkarze Swansea dobrze ustawili swoje szyki obronne, dlatego podopiecznym Rafy Beniteza trudno było się przedostać pod pole karne rywali. To właśnie gospodarze w 10. minucie meczu mieli pierwszą groźną okazję do zmiany wyniku. Szczęścia próbował – zabójczy w tym sezonie – Michu, jednak lepszy okazał się golkiper „The Blues”, Petr Cech. Chelsea natomiast rozgrywała swoje akcje dość statycznie oraz bez szybszego ruchu ofensywnych graczy z linii ataku. Chwilę później po raz kolejny zaatakowała ekipa Swansea. W stronę bramki czeskiego golkipera uderzał Jonathan de Guzman, ale tym razem z asekuracją zdążył Gary Cahill. W 30. minucie meczu po dużym zamieszaniu w polu karnym Swansea pierwszego gola mogli zdobyć najpierw Juan Mata, a następnie Oscar, lecz w porę interweniowali obrońcy gospodarzy. „The Blues” w końcu zaczęli trochę żywiej atakować bramkę rywala, przez co „Łabędzie” momentami gubiły się w rozgrywaniu piłki.

Ostatnie pięć minut pierwszej części spotkania to zdecydowana dominacja podopiecznych Rafy Beniteza. Chelsea przeważała w posiadaniu piłki, jednak nie potrafiła wypracować sobie żadnej dogodnej sytuacji do oddania strzału. Wszystkie akcje „The Blues” wyglądały bardzo dobrze aż do momentu dojścia pod pole karne Swansea. Goście nie potrafili przedostać się przez mur zbudowany przez prawie całą jedenastkę piłkarzy Michaela Laudrupa. W ostatniej minucie pierwszej połowy w pole karne wszedł dobrze Oscar, który następnie próbował odegrać piłkę wzdłuż bramki Tremmela. Niestety, cała akcja spaliła na panewce, ponieważ przed golkiperem gości znajdowało się za dużo graczy obu ekip. Do przerwy Chelsea na Liberty Stadium bezbramkowo remisowała ze Swansea City.
Od początku drugiej części półfinałowego spotkania Chelsea zaczęła agresywniej atakować, jednak obrońcy gości zostawiali dużo swobody Michu. Ciągłe ataki „The Blues” odpierane były przez bardzo dobrze funkcjonującą w tym meczu linię defensywną Swansea. Podopieczni Michaela Laudrupa w genialny sposób wykonywali swoje zadania taktyczne. Zgranie w szeregach obronnych oraz zabójcze i szybkie kontry sprawiały, że przez pewien czas Chelsea była kompletnie wyłączona z gry. W 72. minucie spotkania Juan Mata oddał silny strzał swoją lepszą, lewą nogą, jednak uderzenie szło prosto w bramkarza Swansea, dlatego Tremmel bez problemu je obronił. Chwilę później miała miejsce dziwna sytuacja. Eden Hazard podbiegł do chłopca, który podaje piłki po to, aby szybko wznowić grę, chłopak natomiast nie chciał oddać futbolówki Belgowi. Pomocnik Chelsea zachował się fatalnie i nieprofesjonalnie, ponieważ kopnął chłopca i odebrał mu piłkę. Eden Hazard za to zachowanie został ukarany czerwoną kartką.











