Już tylko doba dzieli nas od towarzyskiego meczu FC Barcelona z Lechią Gdańsk. Michał Probierz i spółka stawiają wszystko na jedną kartę: – Chcemy wygrać to spotkanie!
Pierwotnym terminem „Super Meczu” (bo właśnie tak został nazwany pojedynek Barcelony z Lechią) był 20 lipca, ale z powodu nawrotu choroby Tito Vilanovy, spotkanie zostało odwołane, co nie spodobało się szczególnie polskim kibicom. Organizatorzy popisali się jednak dużym profesjonalizmem, ponieważ szybko znaleźli nowy termin meczu, a w ramach rekompensaty w Gdańsku zadebiutuje nowa gwiazdy „Blaugrany”, Brazylijczyk – Neymar.
Nowa kadra Barcelony na mecz z Lechią:

Jose Manuel Pinto, Oier Paredes, Martin Montoya, Marc Bartra, Adriano, Alex Song, Jonathan dos Santos, Sergi Roberto, Alexis Sanchez, Cristian Tello, Leo Messi, Neymar, Sergi Gomez Sola, Dani Nieto, Francisco Femenia, Javier Espinosa, Joan Roman, Sergi Samper, Frank Bagnack, Jean Marie Dongou, Ilie Sanchez, Patric, Plana.
Nikt nie zamierza odpuszczać, a najlepszym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest ostatni sparing Barcelony z Valerengą wygrany 7:0. Jeśli chodzi o Lechię Gdańsk, to nowy sezon T-Mobile Ekstraklasy zaczęli oni od dwóch remisów – z Podbeskidziem (2:2) oraz Ruchem Chorzów (1:1). Podopieczni Michała Probierza z meczu na mecz czują się jednak coraz lepiej, więc możemy mieć tylko nadzieję, że swój potencjał pokażą także w meczu z jednym z najlepszych piłkarskich klubów na świecie. – Każdy przedsezonowy mecz jest dla nas bardzo ważny – mówił po sobotnim sparingu Alex Song.
Kadra Lechii na mecz z Barceloną:
Mateusz Bąk, Sebastian Małkowski, Krzysztof Bąk, Jarosław Bieniuk, Deleu, Krzysztof Iwanowski, Rafał Janicki, Sebastian Madera, Christopher Oualembo, Adam Pazio, Przemysław Czerwiński, Paweł Dawidowicz, Przemysław Frankowski, Łukasz Kacprzycki, Maciej Kostrzewa, Kacper Łazaj, Daisuke Matsui, Marcin Pietrowski, Bartłomiej Smuczyński, Patryk Tuszyński, Wojciech Zyska, Paweł Buzała, Adam Duda, Piotr Grzelczak i Damian Kugiel.
Zaraz po odwołaniu pierwszego terminu „Super Meczu” pod adresem Barcelony pojawiła się spora doza krytyki. O nieprofesjonalnym zachowaniu piłkarzy z Katalonii mówili m.in. Janusz Basałaj czy Jan Tomaszewski w rozmowie z portalem 2×45.com.pl. – Najbardziej jednak denerwują mnie komentatorzy TVP Info, którzy mówili: „no, tak, zawodnicy są bardzo smutni. Nie chcą brać udziału w zabawie.” Przepraszam, jaka to jest zabawa?! Jest to profesjonalny sport. Jeśli za taką zabawę płaci się w milionach złotych, to chyba coś tutaj nie halo. Jest to ich ciężka pracą, którą muszą wykonywać! Nie interesuje mnie natomiast to, czy mecz odbędzie się w innym terminie, ponieważ ja, i moje państwo, zostaliśmy potraktowani jako per noga – krytykował całe wydarzenie Jan Tomaszewski.












