Urugwajski napastnik Luis Suarez wrócił po pięciomiesięcznej przerwie do składu Liverpoolu. Urugwajczyk zagrał w środowym spotkaniu Pucharu Ligi Angielskiej przeciwko Manchesterowi United. Wcześniej był zawieszony na dziesięć meczów za ugryzienie Branislava Ivanovicia w starciu z Chelsea.

Były zawodnik Ajaksu rozegrał 90 minut na Old Trafford. Miał nawet szansę strzelić bramkę, lecz ostatecznie „The Reds” ulegli „Czerwonym Diabłom” 0:1.
22 kwietnia podczas meczu Liverpool – Chelsea, zakończonego remisem 2:2, Suarez ugryzł obrońcę rywali, Branislava Ivanovicia. Po tym incydencie zawieszono go na dziesięć spotkań.
Suarez chciał opuścić miasto Beatlesów przed obecnym sezonem, lecz klub nie pozwolił na transfer. Na początku zawodnik był zły na drużynę, jednak teraz przyznaje, że cieszy się z pozostania w Liverpoolu i chce dać temu zespołowi jak najwięcej.
– Cały czas staram się być jak najlepszy na boisku, żeby pomóc drużynie i pomóc Liverpoolowi – powiedział 26-latek po meczu Pucharu Ligi Angielskiej.











