Wypożyczony z londyńskiej Chelsea do Boltonu, Daniel Sturridge, deklaruje, że w przyszłości chce grać w koszulce „The Blues”. Były piłkarz Manchesteru City w barwach „Kłusaków” ma już na swoim koncie sześć goli.
Daniel Strurridge przeszedł z Chelsea Londyn do Boltonu na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu. Anglik przebojem wdarł się do pierwszej jedenastki i szybko zaczął odpłacać menadżerowi za zaufanie, zdobywając bramkę za bramką. Jak dotąd w ośmiu ligowych spotkaniach aż sześć razy wpisywał się na listę strzelców. W minionej kolejce dwukrotnie pokonał bramkarza „Młotów”, Roberta Greena.

W mediach zaczęły pojawiać się spekulacje, że, mając pewność gry w pierwszym składzie, 21-latek zdecyduje się przejść do Boltonu na zasadzie transferu definitywnego. Jednak Anglik chce wrócić do Chelsea i na Stamford Bridge widzi swoją przyszłość.
– Widzę swoją przyszłość w Chelsea. Nie mam innego celu jak ten, żeby wywalczyć tam sobie miejsce w pierwszej jedenastce. Jeśli by mi się udało, byłoby wspaniale, jeśli nie, dowiedziałbym się, co mam jeszcze poprawić, by to osiągnąć – wyznał Strurridge.











