Trener Celticu Glasgow Gordon Strachan nie ukarze Artura Boruca za jego zachowanie po meczu Polski z Ukrainą.
Bramkarz The Bhoys był jednym z trzech zawodników reprezentacji Polski, którzy wzięli udział w środowej libacji. Tym samym Leo Beenhakker wydalił owych zawodników ze swojego zespołu za zignorowanie jego polecania.
Strachan nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie i uważa, że w obecnym czasie trzeba skupić się tylko i wyłącznie na meczu z Falkirk.
„Teraz skupiamy się na najbliższym spotkaniu z Falkirk. Będziemy próbować zdobyć komplet punktów. Obecnie to jest naszym najważniejszym priorytetem, nic innego” – mówi Strachan.
„Najważniejsze jest to co robi zespół”
„Kiedy usłyszę fakty, nie pogłoski będę mógł odpowiednio zareagować. Jak na razie Beenhakker nie wypowiedział się na ten temat więc nie można być pewny w stu procentach co tam się zdarzyło” – kontynuuje.
„Zajmujemy się teraz pojedynkiem z Falkirk. Potem przyjdzie czas na rozwiązywanie wszelkich problemów” – zakończył menadżer Celticu.










