Już za niecały tydzień Lech Poznań zmierzy się w Lidze Europejskiej w arcyważnym meczu z Juventusem Turyn. Przedtem mistrzów Polski czeka równie istotny pojedynek w Ekstraklasie z Koroną Kielce. Piłkarze „Kolejorza”, Semir Stilić i Dimitrije Injać, są świadomi, że tylko komplet punktów w ligowym starciu przybliży ich do czołówki Ekstraklasy.

Mistrzowie Polski jadą do Kielc podbudowani dwoma ligowymi zwycięstwami z rzędu. Poznaniacy ograli ostatnio przed własną publicznością Lechię Gdańsk i Polonię Bytom, dzięki czemu wydostali się ze strefy spadkowej i awansowali na dziesiąte miejsce w tabeli. Zdaniem Semira Stilicia zdobycie kompletu punktów w starciu z Koroną jest obowiązkiem Lecha, a szansę na zdobycie wymarzonej liczby oczek upatruje w słabszej ostatnio formie kielczan.
– Dobrze czujemy się po wygranych z Lechią i Polonią. Także do Kielc jedziemy, żeby zwyciężyć. Do końca rundy jesiennej pozostały tylko dwa mecze i musimy zdobyć w nich komplet punktów. Te są bardzo potrzebne i dla nas szczególnie cenne. Widać, że Koronę, podobnie jak inne zespoły z czołówki, dopadła zadyszka i w ostatnich spotkaniach nie prezentowała się już tak dobrze jak wcześniej. To otwiera szansę dla Lecha, by na koniec roku mógł uplasować się blisko pierwszej czwórki – powiedział Stilić.
Spotkanie z Koroną będzie dla Lecha ostatnią w rundzie jesiennej okazją do poprawienia bilansu meczów wyjazdowych, który w ich przypadku prezentuje się fatalnie. Poznaniacy w siedmiu pojedynkach na obcym terenie ponieśli aż pięć porażek i wygrali tylko raz.
– Mecz z Koroną jest dla nas ostatnią szansą w tym roku, by poprawić nasz wyjazdowy bilans w lidze. Jedziemy do Kielc podbudowani dwoma zwycięstwami. Wygrywając z Lechią i Polonią pokazaliśmy, że wciąż możemy walczyć o najwyższe cele. Mam jednak nadzieję że z Koroną zagramy lepiej niż w spotkaniu z bytomianami. Postawa Korony i jej dobra gra w tym sezonie nie jest dla mnie zaskoczeniem. Już wiosną było widać, że ta drużyna ma potencjał. My musimy zagrać na 120 procent swoich możliwości i wygrać ten mecz – dodał Injać.











