W sobotnim starciu Lech Poznań wygrał na własnym terenie z Jagiellonią. Po spotkaniu kilku zawodników Lecha zostało poproszonych o skomentowanie meczu.
Bartosz Ślusarski
Odetchnął Pan z ulgą po końcowym gwizdku?
Na pewno, mecz był bardzo ciężki, wynik 2:0 nie do końca odzwierciedla to, co działo się na boisku, gdyż jednak Jagiellonia stworzyła sobie sytuacje do strzelenia gola, ale trzy punkty zostają w Poznaniu i bardzo się z tego cieszę.
Nie zabrakło również sytuacji kontrowersyjnych jak starcie Manuela Arboledy z Vukiem Sotiroviciem oraz doskonałe sytuacje Tomasza Frankowskiego.

Ten wynik nie odzwierciedla tego, co się działo na boisku, ale mieliśmy rzeczywiście szczęście przy tych sytuacjach w pierwszej połowie, kilka razy napastnicy Jagielloni urwali się obrońcom. Ta nasza gra nie była najgorsza, ale Semir Stilić strzelił gola, a potem kolejnego. Najważniejsze jest zwycięstwo, ale oczywiście musimy przemyśleć te złe sytuacje, jakie były w naszym zespole.
Teraz chwila przerwy na reprezentację, powrócimy do rozgrywek Ekstraklasy za dwa tygodnie. Za nami są już cztery kolejki rundy wiosennej, czy możemy pokusić się o jakieś podsumowanie?
Myślę, że przyjdzie na to czas, gdy będzie tych meczów więcej. Były dopiero cztery spotkanie, w tym potknięcie w Krakowie, gdzie według mnie nasza gra w tamtym meczu była lepsza, jednak ja wolę już grać brzydko, ale jednak wygrywać.
Siergiej Kriwiec
Zgadzasz się ze stwierdzeniem, że po meczu z Jagiellonią wynik jest lepszy od gry?
Tak, wynik dla nas dobry, mamy trzy punkty, idziemy w górę tabeli, jednak na tym boisku jest bardzo ciężko grać w piłkę, czekamy teraz na dobrą murawę.
Nie mogliście dziś sprawić lepszego prezentu kibicom „Kolejorza”, bo to dzień 89. urodzin klubu.
Myśleliśmy o tym i chcieliśmy wygrać, teraz czekamy, kiedy będzie dobre boisko. Ja też chcę grać i to od pierwszej minuty, cały czas o tym myślę i pracuję mocniej. Zobaczymy, co będzie dalej.
Semir Stilić
Długo po meczu trzeba było czekać na bohatera spotkania z Jagiellonią Semira Stilicia, tak się Pan bardzo cieszył z tych goli?
Cieszę się, że wygraliśmy dzisiaj, był to bardzo ciężki mecz, udało mi się dziś strzelić dwie bramki, ale to nie ma znaczenia, kto strzela, najważniejsze, że wygraliśmy.











