Mariusz Stępiński zdobył we wczorajszym meczu z Górnikiem gola dającego remis. Tym samym stał się najmłodszym strzelcem bramki w historii Widzewa.
Trener Radosław Mroczkowski z powodu kłopotów finansowych w łódzkim klubie jest wręcz zmuszony do stawiania na młodzież. Ta odwdzięcza mu się, grając znakomicie. Rybicki, Bartkowski czy właśnie Stępiński to piłkarze, którzy jeśli utrzymają formę, mogą stać się gwiazdami naszej ligi.

Stawianie na młodzież popłaca, bo wczoraj jeden z tyc,h młodych zawodników dał Widzewowi punkt. Mariusz Stępiński mając 17 lat i 135 dni, zdobył swojego debiutanckiego gola w ekstraklasie. Tym samym pobił 16-letni rekord Rafała Kubiaka, który w wieku 18 lat i 131 dni strzelił gola… Górnikowi Zabrze. Młody napastnik Widzewa pod tym względem jest lepszy nawet od Zbigniewa Bońka, który swoją pierwszą bramkę dla łódzkiego klubu zdobył, mając 19 lat i 209 dni.
Co ciekawe, do Stępińskiego należy też inny rekord. Jesienią sezonu 2011/2012 zadebiutował w meczu z Lechem Poznań. Miał wtedy 16 lat i 200 dni, więc obecnie jest zarówno najmłodszym debiutantem, jak i najmłodszym strzelcem gola w historii Widzewa.











