Wojewoda warszawski Jacek Kozłowski podjął decyzję, że najbliższe spotkanie Legii Warszawa w T-Mobile Ekstraklasie z Ruchem Chorzów odbędzie się bez udziału kibiców. Postanowienie, to efekt odpalenia rac przez kibiców Legii podczas spotkania 17. kolejki z Pogonią Szczecin.
Decyzja wojewody została podjęta po konsultacjach ze stołeczną policją. Według raportu istniało duże prawdopodobieństwo, że podczas środowej rywalizacji z Ruchem kibice zgromadzeni na stadionie znów mogliby użyć zakazanych środków pirotechnicznych.

– Dostaliśmy właśnie decyzję. Jesteśmy zawiedzeni, ponieważ ustalenia były inne. Nie możemy zorganizować imprezy masowej, a więc mecz będzie mogło obejrzeć tylko 999 osób. Szkoda mówić coś więcej – Bogusław Leśnodorski, prezes Legii Warszawa.
Strony klubu broniła ostatnio spółka Ekstraklasa SA, która wydała pismo o poprawie bezpieczeństwa na Łazienkowskiej, jednak nie przyniosło to oczekiwanego efektu. Decyzja wydaję się dość kontrowersyjna, ponieważ przypadła na kilka dni po odmowie w sprawie listu komendanta głównego policji, Marka Działoszyńskiego. Dotyczył on wprowadzenia zakazu wyjazdowego kibiców na wszystkie mecze do końca sezonu.











