Były trener AS Romy, Luciano Spalletti, w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport mówił o swoim czasie spędzonym z drużyną „Giallorossi”, a także o planach na przyszłość. 50-letni szkoleniowiec oświadczył również, że okres spędzony w stolicy Włoch będzie wspominał niezwykle miło.
Luciano Spalletti to postać, która gdziekolwiek by się nie pojawiła, zawsze będzie kojarzona z AS Romą. Trudno się jednak dziwić, bowiem Toskańczyk spędził w niej cztery lata, a na początku września bieżącego roku został zwolniony z funkcji pierwszego trenera „I Lupi”. Spytany, czy widzi możliwość trenowania za granicą, nie krył tym zainteresowania.
– Kocham Romę. Zawsze będę miał ją w głębi serca i z sentymentem będę wracał do tego miasta. A jeśli chodzi o moją przyszłość to nie wykluczam niczego. Nie odmówiłbym pracy w Niemczech, ponieważ bardzo pasjonuje mnie Bundesliga, ale uczę się także angielskiego – stwierdził z uśmiechem Luciano Spalletti.
Pokrótce również mówił o Juventusie Turyn, którego obecnym opiekunem jest Ciro Ferrara. W pięciu meczach zachował on bowiem status niepokonanej drużyny, z czterema zwycięstwami i tylko jednym remisem.
– Ktokolwiek mówił, że nie ma on doświadczenia, z pewnością nie pamięta lat, które spędził przy Marcello Lippi w drużynie narodowej. Pokazuje, że ma talent trenerski i z Juventusem może zawojować Serie A – zakończył były szkoleniowiec AS Romy.










