W eliminacjach do mistrzostw świata w 2014 roku Polska zmierzy się z Anglią, Czarnogórą, Ukrainą, Mołdawią i San Marino. Z takiego losowania zadowolony jest selekcjoner polskiej reprezentacji, Franciszek Smuda.

Niewiele brakowało, a do naszej grupy trafiłyby reprezentacje Francji i Hiszpanii. Smuda za wszelką cenę chciał uniknąć takiego scenariusza. – To naprawdę fajna grupa. Po to mierzymy się teraz z silnymi rywalami, aby zagrać skutecznie w Euro 2012, a następnie w eliminacjach mistrzostw świata. Również z Anglią! Modliłem się, aby nie trafić do grupy śmierci. W niej znalazły się Hiszpania i Francja.
Były selekcjoner polskiej reprezentacji, Jerzy Engel, twierdzi natomiast, że nie musimy obawiać się reprezentacji Ukrainy. Wiele wyjaśni się jednak dopiero po mistrzostwach Europy. – Ukraińcy nie mają takich indywidualności jak kilka lat temu. To nie jest zespół, o którym z góry można powiedzieć, że jest silniejszy od Polski. Pamiętajmy jednak, że eliminacje MŚ zawsze są przedłużeniem tego, co działo się w finałach mistrzostw Europy. Jeśli więc nasi sąsiedzi zaprezentują się dobrze na Euro 2012, pozostaną w kwalifikacjach MŚ 2014 skonsolidowaną, solidną drużyną. W przeciwnym razie będzie im znacznie trudniej. To samo dotyczy innych zespołów, ale za rok będziemy znacznie mądrzejsi.
Więcej zdjęć reprezentacji Polski na stronie www.bialoczerwoni.com.pl










