Franciszek Smuda jest zadowolony z postawy „Biało-czerwonych”. Polacy na PGE Arenie w Gdańsku zremisowali z Niemcami 2:2.

Szkoleniowiec podkreślał po meczu, że remis z brązowym medalistą mistrzostw świata trzeba uznać za sukces, choć utrata gola tuż przed końcem zabolała. Pochwałę z ust trenera otrzymał także debiutujący w kadrze Damien Perquis. Zawodnik Sochaux zaprezentował się przyzwoicie, zwłaszcza że na zgrupowanie przyjechał z drobnym urazem, który jednak nie przeszkodził mu w rozegraniu meczu z orzełkiem na piersi. Smuda chwalił również gdański obiekt i atmosferę panującą na trybunach. – Kibice świetnie się zachowywali, prowadzili wspaniały doping. To pierwszy prognostyk na Euro 2012, że czeka nas naprawdę udany turniej.
Słowa Smudy potwierdza trener naszych zachodnich sąsiadów, Joachim Loew. – Chciałbym też podkreślić wspaniałe zachowanie kibiców, doping był dużym wsparciem dla piłkarzy. Loew przyznał, że remis usatysfakcjonował obie ekipy, zwłaszcza Polaków, dla których ewentualna wiktoria mogłaby przerodzić się w niepotrzebną i zbyt wczesną euforię.
Po wczorajszym spotkaniu wiele słów krytyki spłynęło na Jakuba Wawrzyniaka. Defensor warszawskiej Legii potknął się w doliczonym czasie gry i pozwolił Thomasowi Muellerowi na dośrodkowanie do Cacau, który nie mógł się pomylić i doprowadził do remisu. Jednakże Smuda bronił na konferencji prasowej swojego podopiecznego twierdząc: – Raz piłkarz rozgrywa świetne spotkanie, innym razem zagra nieco słabiej.
Kilka słów krytyki w stronę swoich piłkarzy skierował także Loew. 51-letni szkoleniowiec nie był zadowolony ze zbyt wielu zmarnowanych sytuacji bramkowych, co wynikało z „braku automatyzmu”.











