Na początku lutego reprezentację Polski czekają dwa spotkania towarzyskie. Najpierw „Biało-czerwoni” zagrają 6 lutego z Mołdawią, a trzy dni później zmierzą się z Norwegią.
Z racji tego, że pierwsze spotkanie nie będzie rozgrywane w oficjalnym terminie FIFA, Franciszek Smuda zmuszony będzie radzić sobie bez zawodników występujących w klubach zagranicznych. – Ponieważ z Mołdawią zagramy w terminie, który nie jest uwzględniony w oficjalnym kalendarzu FIFA, zmuszony jestem powołać dwie kadry. W pierwszym meczu musimy zagrać tylko w krajowym składzie. Na to spotkanie powołam 18 piłkarzy, na mecz z Norwegią – również osiemnastu. W drugiej kadrze będą wyłącznie zawodnicy z klubów zagranicznych – powiedział Smuda.
Trener reprezentacji zdradził także, że na mecz z Mołdawią powoła czterech zawodników Lecha Poznań: Huberta Wołąkiewicza, Grzegorza Wojtkowiaka, Marcina Kikuta i Tomasza Bandrowskiego. – Oczywiście piłkarze Lecha mogą liczyć na specjalne traktowanie, ponieważ kilka dni później mają ważne mecze w europejskich pucharach. Dlatego zaraz po meczu z Mołdawią lechici wrócą do swojego klubu – zdradził Smuda.
Pełny skład kadry na lutowe spotkania Franciszek Smuda ogłosi w najbliższy poniedziałek.
Więcej zdjęć na www.białoczerwoni.com.pl.










