Po towarzyskim meczu Lecha Poznań z Borussią Dortmund przy grupce dziennikarzy zatrzymał się Franciszek Smuda. Trener „Biało-czerwonych” w krótkiej rozmowie odniósł się między innymi do postawy zawodników występujących w kadrze, a także do wątku związanego z kibicami.

Jak Pan oceni rywalizację Lecha z Borussią?
Wiadomo, że to tylko towarzyskie spotkanie i nikt nie chciał wyrządzić sobie krzywdy, co jest najważniejsze. Borussia Dortmund ma dużo kadrowiczów i nasi kadrowicze także wystąpili.
Widząc grę Daniela Ginczka w drugiej połowie, nie zastanawiał się Pan, czy nie ma on polskich korzeni?
Nie wiem, nie analizowałem jeszcze tego, czy ma polskie korzenie, czy też nie. Obserwowałem głównie naszych piłkarzy zarówno w Lechu, jak i Borussii Dortmund.
Tak na poważnie, czy Kuba Błaszczykowski prezentuje teraz formę reprezentacyjną? Czy może Pan go usprawiedliwia, gdyż jest już po sezonie?
Na pewno Kuba i wszyscy inni piłkarze Borussii Dortmund nie chcieli odnieść kontuzji. Nie wszędzie te nogi wkładali i bardzo dobrze.
Czy tak samo nie będzie podczas spotkań reprezentacji z Francją i Argentyną? Przecież piłkarze są już na urlopach.
To jest zupełnie coś innego. Piłkarze oszczędzali się po to, by w reprezentacji wypaść jak najlepiej.
W ubiegłym roku, gdy był mecz z Hiszpanią, to Pan narzekał, twierdząc, że piłkarze mają już wolne, nie starają się już tak na boisku.
To była inna sytuacja. Teraz jest też inna sytuacja. Wtedy rzeczywiście rozegraliśmy spotkanie na koniec sezonu. Teraz także jest koniec sezonu, ale zupełnie inaczej podchodzimy do tego, przygotowujemy się do tego i fizycznie, i taktycznie, żeby to wypadło dobrze.
Trener Klopp chwalił fajną atmosferę w Poznaniu. A Pan nie boi się, że w Gdańsku i Warszawie nie będzie kompletu kibiców na trybunach i nie będą dopingować w ogóle?
Nie sądzę, że kibice nie będą dopingowali. Jak pamiętam, kibice na meczach międzypaństwowych spisywali się świetnie. Nie wiem, dlaczego mieliby się obrażać na piłkarzy.
Ceny biletów mogą to powodować…
A to już nie wiem. Ja nie decyduję o tym.
Pytania zadawał redaktor Orange Sport.
Więcej zdjęć na: www.bialoczerwoni.com.pl











