W piątkowy wieczór mistrzowie Polski, Lech Poznań, zmierzą się na własnym obiekcie z wiosenną rewelacją rozgrywek Ekstaklasy, Śląskiem Wrocław. Spotkanie to zapowiada się niezwykle interesująco, a Bartosz Ślusarski mocno wierzy w zdobycie trzech punków z dość wymagającym rywalem.

– Trzeba przyznać, że Śląsk dobrze zaczął rundę wiosenną. Jesienią miał swoje problemy, ale umiał je przezwyciężyć i teraz to na pewno jest zupełnie inna drużyna. Choć mamy tyle samo punktów, co wrocławianie, to jednak potencjał i zakładane cele mamy zdecydowanie odmienne. Trener Orest Lenczyk wykonał w Śląsku kawał dobrej roboty, ale z tego, co wiem, sam już tonuje nastroje. My musimy w bezpośredniej rywalizacji udowodnić swoją wyższość i zdobyć trzy punkty – powiedział napastnik Lecha, Bartosz Ślusarski.
Przed meczem rozgrywanym w Poznaniu jednoznacznego faworyta wskazać nie można. Obie ekipy sąsiadują ze sobą w tabeli, gromadząc do tej pory po 28 oczek. Stawka tej potyczki jest ogromna, gdyż zwycięzca tych zawodów będzie nadal liczyć się w walce o europejskie puchary, natomiast przegrany znacznie się od nich oddali.











