Większość czytelników, widząc tytuł, pomyślała: dlaczego nie Klopp?. Jednak redakcja ligi niemieckiej wybrała innego szkoleniowca. Braliśmy pod uwagę dwóch kandydatów. Wspomnianego Juergena Kloppa oraz Mirko Slomkę. Ostatecznie zwycięstwo odniósł trener Hannoveru 96. A oto uzasadnienie naszej opinii.
Początek przygody z piłką
Niemiec nie podbił boisk swoim talentem piłkarskim i dość szybko zakończył karierę. Jednak pasja w nim pozostała i rozwijał się jako trener. Początkowo był opiekunem zespołów juniorskich. Jego prawdziwa przygoda rozpoczęła się w 2001 roku, gdy dostał propozycję objęcia stanowiska asystenta w Hannoverze, gdzie współpracował z Ralfem Rangnikiem. Później obaj przenieśli się do Schalke 04 i tworzyli bardzo zgrany duet do czasu zwolnienia pierwszego trenera. Wówczas zarząd klubu z Gelsenkirchen zdecydował, że to właśnie Slomka przejmie zespół. Największym jego osiągnięciem z tą drużyną było zajęcie 2. miejsca w Bundeslidze. Niestety, później przyszedł słabszy okres i 44-letni Niemiec został zwolniony. Do ekipy z AWD Arena trafił na początku 2010 roku.
Sukces mógł być większy
Szkoleniowiec już w Schalke 04 udowodnił, że wie, na czym polega jego praca. Dzięki niemu Hannover w sezonie 2009/2010 utrzymał się w lidze, a w sezonie 2010/2011 sprawił największą niespodziankę. Jak już zostało wcześniej wspomniane, ograniczyliśmy wybór do dwóch kandydatów. Mirko Slomka zwyciężył, ponieważ był w stanie wykorzystać potencjał swoich piłkarzy do granic możliwości. O ile Juergen Klopp już posiadał kilku ukształtowanych zawodników grających na wysokim poziomie, o tyle w zespole „Czerwonych” brakowało takich futbolistów. To bardzo dobitnie pokazuje, jakim fachowcem jest 44-latek. Potrafił znaleźć wspólny język z graczami i udowodnić im, że są w stanie grać o najwyższe cele, a nie tylko o utrzymanie. Pozycja zajęta przez zespół na koniec sezonu jest niewątpliwie sporym osiągnięciem, jednak mogła ona być wyższa. Niestety dla kibiców Hannoveru ich zespół przegrał spotkania w 32. i 33. kolejce, tracąc możliwość zajęcia miejsca na podium i jednocześnie wzięcia udziału w eliminacjach do Ligi Mistrzów.
Jest szansa na podobny sukces w przyszłości?
Jest to pytanie, które zadaje sobie większość kibiców zespołu Mirko Slomki. Odpowiedź na nie jest bardzo trudna, ponieważ drużyna z pewnością musi zostać wzmocniona, gdyż rywale również się zbroją. Jedynym wyjściem wydaje się utrzymanie aktualnej kadry oraz jej poszerzenie o piłkarz, którzy coś wniosą do gry. Dodatkowym sprawdzianem będzie udział w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Zawodnicy Hannoveru będą musieli się zmierzyć z wyzwaniem grania w trzech różnych rozgrywkach. Z pewnością będzie to dla nich duże doświadczenie. Wystarczy mieć nadzieję, że uda im się je wykorzystać w rozgrywkach ligowych i powtórzą swój sukces z tego roku.








