Rynek transferowy w to lato nie jest zbyt oblegany przez polskie kluby. Można wręcz powiedzieć, że większość z nich oszczędza. Jedyne godne odnotowania sumy wydały Ruch Chorzów, Zagłębie Lubin oraz Górnik Zabrze.
Najwięcej, bo aż 300 tysięcy euro, wydały Ruch Chorzów oraz Zagłębie Lubin. Do zespołu „Niebieskich” dołączyli już Grzegorz Kuświk, Mindaugas Panka, Maciej Sadlok oraz Pavel Szultes. Z kolei u „Miedziowych” na tą kwotę złożyły się tylko trzy transfery – Adriana Bąka, Roberta Jeża, a także Michala Papadopulosa.

Tylko o 30 tysięcy mniej wydał inny śląski zespół, Górnik Zabrze. Dokonano w nim aż pięciu operacji transferowych, jednak w sumie pojawiły się tylko trzy nowe nazwiska – Łukacz, Łukasiewicz oraz Oziębała. Kolejną transakcją było ostateczne wykupienie z Górnika Łęczna Nakoulmy, który niedługo powinien zostać sprzedany. Ostatnim transferem był Bartłomiej Grzelak, ale on z kolei zawiódł już po kilku dniach, dlatego umowę rozwiązano.
Z szesnastu klubów T-Mobile Ekstraklasy do dnia dzisiejszego pozostało sześć, które wciąż nie wydały ani złotówki na jakikolwiek transfer. Ekstraklasa wygląda bardzo blado w porównaniu z resztą piłkarskiego świata – zajmuje 21. miejsce pod względem ilości pieniędzy wydawanych na transfery. Przed Polską plasują się ligi z takich krajów, jak Szwajcaria, Iran czy nawet RPA.
Wydatki poszczególnych klubów Ekstraklasy na transfery (podawane w euro):
GKS Bełchatów: 0
Górnik Zabrze: 270 000
Jagiellonia Białystok: 205 000
Korona Kielce: 0
Lech Poznań: 100 000
Lechia Gdańsk: 100 000
Legia Warszawa: 100 000
Piast Gliwice: 0
Podbeskidzie Bielsko-Biała: 0
Pogoń Szczecin: 0
Polonia Warszawa: 0
Ruch Chorzów: 300 000
Śląsk Wrocław: 0
Widzew Łódź: 25 000
Wisła Kraków: 100 000
Zagłębie Lubin: 300 000











