Śląsk podpisał pierwsze umowy o współpracy z klubami spoza Wrocławia. Z przywilejów takich kontraktów cieszą się działacze z Oleśnicy i Oławy.
To pierwsze kroki w kierunku realizacji planu nakreślonego przez Krzysztofa Paluszka w momencie obejmowania przez niego funkcji dyrektora sportowego.
Obydwa zespoły występują w III lidze dolnośląsko-lubuskiej. Ich kibice sympatyzują także ze Śląskiem.
– Z naszymi nowymi partnerami chcemy współdziałać na wielu płaszczyznach. Pierwsza to oczywiście sportowa. Będziemy na przykład mogli jako pierwsi przyjrzeć się piłkarzom, którzy wyróżnią się w Pogoni i w MKS-ie. I odwrotnie – nasi zawodnicy już za mocni na Młodą Ekstraklasę będą mogli nabywać w Oleśnicy i Oławie tak niezbędnego dla profesjonalnego gracza doświadczenia. Chcemy także współpracować w kwestiach marketingowych. W obydwu miastach są ludzie, którzy w sporej liczbie zjawiają się na meczach Śląska. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by dzięki naszemu porozumieniu było ich jeszcze więcej – powiedział Piotr Waśniewski, prezes wrocławskiego klubu.

Zgodnie z podpisaną umową, Śląsk będzie pomagał swoim sąsiadom poprzez m.in. wypożyczanie uzdolnionych piłkarzy, informowanie o ciekawych zawodnikach wyszukanych w regionie, wspólne szkolenia trenerów czy organizację gier kontrolnych.
– Nieoficjalnie współpracujemy ze Śląskiem już od dawna – swego czasu wrocławianie zagrali u nas sparing z Cracovią, a niedawno pierwsza drużyna WKS-u uświetniła obchody 65-lecia istnienia klubu. Cieszę się, że teraz nasze partnerstwo jeszcze bardziej się pogłębi – przyznał Jerzy Rogala, prezes Pogoni Oleśnica.
Z kolei Dariusz Witkowski z MKS-u Oława dodawał:
– Nawiązanie współpracy z takim klubem jak Śląsk to dla nas wyróżnienie i powód do dumy. Jestem jednak także przekonany, że i MKS będzie mógł wiele dać wrocławianom. Mamy doskonałą bazę treningową, wielu ciekawych i perspektywicznych graczy. Zresztą w Śląsku najlepiej zdają sobie z tego sprawę, bo Janusz i Marek Gancarczykowie wyrobili naszemu klubowi doskonałą markę. A paru braci Gancarczyków jeszcze nam zostało – mówił ze śmiechem Dariusz Witkowski.
Wszystko wskazuje na to, że już niebawem Śląsk podpisze kolejne porozumienie o współpracy – tym razem z pierwszoligowym MKS-em Kluczbork. Możliwe jest także zawarcie umowy z drugoligową Miedzią Legnica.











