Tej zimy może dojść do prawdziwego hitu transferowego. Działacze Śląska Wrocław zainteresowani są pozyskaniem ofensywnego pomocnika VfL Wolfsburg. – Wciąż pozostajemy w kontakcie z zawodnikiem – mówi trener beniaminka, Ryszard Tarasiewicz.
W ostatnim czasie o powrocie Krzynówka do polskiej ekstraklasy głośno mówiło się w Krakowie. Z planów krakowskiej Wisły nic nie wyszło, ale co się odwlecze, to nie uciecze… Co ciekawe, wcześniej 32-letniego reprezentanta Polski do Zabrza ściągnąć chciał trener Henryk Kasperczak. W przypadku zabrzan skończyło się tylko na planach. Inaczej sytuacja ma się w przypadku Śląska Wrocław, który wstępne rozmowy przeprowadził zarówno z samym piłkarzem, jak i jego managerem.
Jedyną przeszkodą w pozyskaniu Krzynówka mogą być finanse. Krzynówek w Wolfsburgu zarabia około 80 tys. euro miesięcznie. Wychodzi więc na to, że zarabia on więcej niż… cała pierwsza jedenastka piłkarzy z Oporowskiej!
– Był sygnał z Wrocławia, ale oficjalne negocjacje możemy zacząć od stycznia. Prawdą jest, że Jacek chciałby znowu zagrać w Polsce i zdaje sobie sprawę, że wiąże się to z obniżką zarobków – mówi menedżer zawodnika, Adam Mandziara.
Jeżeli Śląsk Wrocław pozyska Jacka Krzynówka, ten transfer niewątpliwie odbije się szerokim echem w całym piłkarskim środowisku w Polsce. Sam piłkarz dzięki regularnej grze mógłby wrócić do optymalnej dyspozycji i być jedną z jaśniejszych gwiazd nie tylko naszej ligi, ale i reprezentacji Polski.









