Koncertowo grająca do tej pory Borussia Dortmund w meczu 9. kolejki Bundesligi podejmowała TSG 1899 Hoffenheim. Lider tabeli bliski był blamażu, jednak w 93. minucie honor gospodarzy uratował zmiennik, Antonio Da Silva, który zastąpił na boisku Kubę Błaszczykowskiego.
Nikt chyba na Signal Iduna Park w niedzielne popołudnie nie przypuszczał, że dotychczasowy lider i rewelacja rozgrywek, Borussia Dortmund, może przegrać. Podopieczni Juergena Kloppa mierzyli się bowiem z piłkarzami TSG 1899 Hoffenheim. „BVB” ostatnie siedem spotkań mogą uznać za niezwykle udane – komplet zwycięstw i awans na pierwszą lokatę było podsumowaniem aktualnej formy zespołu.
Początek meczu w Dortmundzie do najlepszych dla gospodarzy nie należał. Już w 9. minucie ostrzeżenie ze strony Tobiasa Weisa nie poskutkowało. Kilkanaście sekund później było już jednak 0:1. Fantastyczną asystą popisał się wówczas Luiz Gustavo, a do siatki trafił Demba Ba. – Nie możemy zlekceważyć rywala, ani dać mu pokazać swoich umiejętności, jeśli myślimy o zwycięstwie – mówił przed meczem Kevin Grosskreutz, którego już w 59. minucie meczu zmienił Robert Lewandowski.
Gospodarze idealną okazję do wyrównania mieli już pięć minut później. Arbiter spotkania, Wolfgang Stark, podyktował rzut karny. Przed szansą stanął Nuri Sahin, lecz Turek „jedenastki” nie strzelił. Borussia stała przed bardzo trudnym zadaniem, „Wieśniaki” nie przegrały bowiem jeszcze meczu w tym sezonie na wyjeździe, prowadząc 1:0. Do przerwy rezultat nie uległ już zmianie, choć okazji do tego nie brakowało.
Na początku drugiej odsłony znowu lepiej zaprezentowali się goście. W 49. minucie kolejnego gola strzelić mógł Demba Ba, w 63. przed stratą bramki gospodarzy uratowała zaś poprzeczka. Pechowcem był wówczas Boris Vukcević. Im bliżej było końca spotkania, tym bardziej sensacyjny, lecz realny wydawał się wynik 0:1. Goście kontrolowali grę, choć Borussia swoich szans nie wykorzystywała… aż do 93. minuty spotkania. Bohaterem akcji został joker Kloppa, Antonio Da Silva, który strzałem lewą nogą wyrównał stan meczu i uratował punkt dla „BVB”.
Od 17.30 trwają dwa pozostałe spotkania: Bayer Leverkusen – 1. FSV Mainz oraz VfB Stuttgart – FC St. Pauli.








